Firma
kopiąca BTC.TOP, która w niecały
rok stała się jednym z liderów w kopaniu kryptowalut, przedstawiła swą prognozę
rozwoju Bitcoina. Firma jest przekonana, iż waluta cyfrowa nie osiągnęła
jeszcze prawdziwej hossy, może jednak do tego dojść w bliskiej przyszłości. BTC.TOP zauważa, iż jest to
uzasadnione przypuszczenie: przed dojściem do takiego wniosku eksperci
analizowali wszelkie cykle wzrostu BTC zaobserwowane 4, 8 i 10 lat temu.
Pula kopania
nie ma wątpliwości, że ostatni szczyt Bitcoina wynoszący 65 000$ to
zaledwie punkt startowy dla kompletnego trendu zwyżkowego. Dogłębne badanie
wykazało, iż w trakcie takiego ruchu rynku wartość szczytowa najważniejszej
waluty cyfrowej na świecie może przekroczyć 400 000$.
Co twierdzi Google Trends?
Przedstawiciele BTC.TOP zauważyli, że w trakcie badania trendów na rynku
kryptowalut szczegółowo przebadali wszelkie statystyki oferowane przez Google
Trends. Jak się okazało, każdemu trendowi zwyżkowemu towarzyszył niesamowity
wzrost w zainteresowaniu opinii publicznej BTC, a pomimo wyjątkowych osiągów Bitcoina wiosną, jak dotąd nie
zaobserwowano wystarczającego zainteresowania walutą cyfrową ze strony opinii
publicznej. Aktualne statystyki wyszukiwań nie przekraczają nawet poziomu
zainteresowania odnotowanego 4 lata temu. Pokazuje to, że spora liczba
prywatnych inwestorów nie zdecydowała jeszcze, czy inwestować w kryptowalutę,
wierząc zapewne, iż cena 64 300$ to lokalny szczyt, którego Bitcoin nie
przekroczy.

Osiągi Bitcoina
Jak już
wspomniano wyżej, tej wiosny Bitcoin zaktualizował swój rekord wszech czasów, a
cena pieniądza wynosiła ponad 64 000$, rynek jednak nie był w stanie
utrzymać tego poziomu na długi czas, a kilka tygodni później rozpoczął się
trend negatywny. Ostatnich kilka dni było bardzo trudne dla inwestorów, gdyż
BTC powoli lecz systematycznie spadł do poziomu psychologicznego 30 000$.
Wraz z główną walutą cyfrową inne popularne altcoiny również straciły grunt pod
nogami.
Niezależne
analizy wskazały na przelew znacznych środków z portfeli kopaczy na giełdy.
Wskazuje to na fakt, że rynek pozostaje pod znaczną presją na Bitcoina i inne
kryptowaluty. Sytuację komplikuje również niepewność inwestorów
instytucjonalnych co do przyszłości cyfrowego złota. Niewielkie wsparcie dla
Bitcoina oferuje jedynie społeczność kryptowalut, przy swej niezachwianej
wierze w dochodowość kupowania BTC “za połowę ceny”.
Nie powinniśmy zapominać, iż rynek
kryptowalut napędzany jest głównie robieniem szumu, tak więc długoterminową
dynamikę stopniowego wzrostu lub spadku zastąpić mogą błyskawiczne ruchy. Choć
nie sposób nie zauważyć, że konsolidacja rynku wciąż stopniowo rozczarowuje
inwestorów pragnących spekulować na aktywach cyfrowych.
Pomimo to,
wiodący eksperci w branży finansowej, w tym przewodniczący MicroStrategy,
wierzą iż przy ocenie sytuacji lepiej jest nie zwracać zbytniej uwagi na
jakiekolwiek skoki na rynku. Dogłębna analiza wykazuje, iż kryptowaluty
faktycznie mają przed sobą imponującą przyszłość, biorąc pod uwagę tempo
wzrostu komputeryzacji na wszystkich polach. Mając to na uwadze, wielu
ekspertów radzi inwestorom zapomnieć o spekulacjach i czekać na właściwy
moment, gdyż i tak oczekuje się systematycznego wzrostu kryptowalut.
Rzecz jasna
to od inwestora zależy, czy zgodzić się z tą opinią czy też nie, nie
zapominajmy jednak, iż Steve Ballmer zarobił setki milionów dolarów nie
sprzedając po prostu udziałów Microsoftu w czasie kryzysu, a kilka lat później
jego wiara w wartość swoich aktywów wypłaciła niewiarygodne dywidendy.
Na dzień 22 lipca 2021 roku wartość jednego BTC wynosi
28 800 dolarów amerykańskich.