We wtorek (24 czerwca 2021 r.) główna waluta cyfrowa spadła poniżej poziomu
30 000$, a większość analityków przekonana jest, iż aktualny kwartał
będzie dla rynku krypto najtrudniejszy od roku 2018.
Skoro o tym mowa, zmienność Bitcoina i innych altcoinów jest obecnie wyższa
niż kiedykolwiek, przez co wielu inwestorów ponownie traci wiarę w perspektywy
tego typu aktywów. Co więcej, gwałtowny trend negatywny BTS zmusił wielu
inwestorów do pozbycia się swoich aktywów kryptowalutowych. Wszystko to zagraża
przyjęciu Bitcoina i innych altcoinów przez inwestorów instytucjonalnych, gdyż
są oni teraz pod poważną presją ze strony osób przemawiających za działaniem
wyłącznie na transparentnych i "czystszych" aktywach. Według
oficjalnych statystyk, najwięksi inwestorzy instytucjonalni wycofują swoje
inwestycje z funduszy opartych o Bitcoin już szósty tydzień z rzędu.
Tego można się było
spodziewać...
Przedstawiciele CoinShares wielokrotnie powtarzali, iż spory spadek ceny
Bitcoina jest nieunikniony, zwłaszcza biorąc pod uwagę stabilny wzrost rynku
przez okres dwustu dni. Decyzja władz chińskich o nałożeniu ograniczeń na
transakcje kryptowalutami przez organizacje lokalne, banki i systemy płatności
stała się wskaźnikiem załamania na rynku pieniędzy wirtualnych. Zakaz kopania
kryptowalut w Chinach sprowokował masywny odpływ kopiących, a rosnąca presja ze
strony władz tylko nakręca sytuację.

Dlaczego ludzie kupowali Bitcoin?
Problem z BTC i innymi altcoinami od samego początku był taki, że wartość
tego typu aktywów trudno jest obliczyć. Sceptycy nadal wierzą, że kryptowaluty
nie mają rzeczywistej wartości. Inni stosują rozmaite strategie w celu
ustalenia wartości monet wirtualnych, przykładowo obliczając koszt kopania
poprzez analogię z kosztem wydobywania metali szlachetnych, bądź też sugerują
ocenę rynku fiducjarnego oraz ustalenie, jaką jego część Bitcoin jest gotów
zastąpić. Niektórzy wierzą nawet, iż kryptowaluty mają wartość jedynie dlatego,
że ludzie w to wierzą.
Znany analityk finansowy oraz założyciel funduszu Navellier &
Associates, Louis Navellier, stwierdził iż Bitcoin mógłby spaść do poziomu
10 000$, gdyż uważa on, że zwykli inwestorzy kupowali BTC tylko dlatego,
że jego wartość rosła, napędzając tym samym wzrost, gdy jednak nastąpił już
krach na rynku, wielu inwestorów zaczęło wyprzedawać swe aktywa, ponieważ cena
spadła. Duża liczba indywidualnych inwestorów doprowadzi do poważnej korekty
całego rynku kryptowalut, nie ma jednak dowodów, że po masywnym spadku nie
zacznie się kolejny etap wzrostu Bitcoina.
Co się dzieje w branży kopiącej?
Jeden z największych producentów sprzętu do kopania, Bitmain Technologies
Ltd., ogłosił, iż zaprzestaje sprzedaży koparek Bitcoin na całym świecie.
Powodem tej decyzji była obawa o represje ze strony władz chińskich. Tak w
ogóle, to wielu zainteresowanych przyjęło te wieści z ogromnym entuzjazmem.
Osoby nie mogące już zarabiać na kopaniu, z powodów osobistych bądź ze względu
na zmiany legislacyjne, będą mogły sprzedać swój sprzęt po dużo wyższej cenie
ze względu na niedobór nowych maszyn na rynku. Co więcej, sama firma Bitmain
też może na dłuższą metę zarobić dużo więcej, gdyż niedobór doprowadzi do
wyższych cen za sprzęt.
Należy zauważyć, że
firma wciąż sprzedaje sprzęt zaprojektowany z myślą o kopaniu
"małych" altcoinów.
W świetle owych wydarzeń, Bitmain zorganizowało zamknięte spotkanie na dużą
skalę, w którym wzięli udział najwięksi klienci kopiący. Firma obiecała im
wsparcie na wszelkie możliwe sposoby i zalecała zwracać uwagę na inne państwa,
do których można przenieść sprzęt i wznowić działalność kopiącą, przykładowo
Stany Zjednoczone i Kazachstan.