Nie jest tajemnicą, że rok 2022 był niezwykle niestabilnym rokiem dla inwestorów. Tak naprawdę zarówno rynki akcji oraz kryptowalut doświadczyły rynkowej zawieruchy, jakiej nie widziano od wywołanego pandemią krachu z roku 2020 — kiedy to Dow Jones Industrial Average przykładowo spadło z maksyma na poziomie ok. 29 551,42 do szokującego minimum 18 591,93, a to wszystko w ciągu sześciu tygodni. Dla porównania, takiej wartości minimum indeksowego nie widziano od roku 2016.
Pomimo tych problematycznych okoliczności, wciąż pozostaje jedno pytanie krytyczne: w jakim kierunku zmierzają rynki akcji? W niniejszym artykule przedstawimy różnorodne opinie ekspertów odnośnie najlepszych strategii na pokonanie rynku, a także podejścia, jakich lepiej jest unikać.
W wywiadzie dla CNBC udzielonym nieco wcześniej tego roku, gwiazda Shark Tank Kevin O’Leary zauważył, że w kwestii akcji i środowisk wysokiego oprocentowania, inwestorzy powinni rozważyć “firmy o zdolności dyktowania cen”. Podkreślił on również, iż “ich towary i usługi są ludziom niezbędne, przez co są oni skłonni znieść niewielki wzrost cen, czasem i większy, w miarę podnoszenia się wskaźników”. Ceniony inwestor wymienił także sektor energetyczny, medyczny oraz dóbr cyklicznych jako sektory mogące stanowić dobre okazje do inwestowania w trakcie tego okresu definiowanego przez niepewność i wysokie stopy procentowe.
Wcześniej tego miesiąca, główny strateg inwestycyjny Bank of America, Michael Hartnett, podkreślił iż niedawny wzrost wartości akcji obserwowany w ciągu ostatnich dwóch miesięcy stanowi typowy “wzrost rynku bessy” i zauważył, że można się spodziewać dalszych trudności, zwłaszcza ze względu na to, że “wszyscy doświadczają bessy, ale nikt nie sprzedaje akcji”. Jeśli z tym właśnie mamy do czynienia, może to wskazywać, że inwestorzy powinni zachować ostrożność i skupić się na utrzymaniu pozycji gotówkowych.
Pomimo, że słynny inwestor, właściciel Dallas Mavericks oraz kolejna gwiazda Shark Tank jest entuzjastą kryptowalut i dobrze orientuje się w przestrzeni blockchain, ostatnio odradzał pewną potencjalną okazję inwestycyjną. Udzielając niedawno wywiadu w ramach podcastu, skomentował on inwestorów kupujących nieruchomości w metaverse (tj. świecie wirtualnym), które określił jako “najdurniejszy [epitet] w dziejach.” W środowisku, w którym oczekuje się, że rynek nieruchomości świata realnego doświadczy bessy w najbliższych miesiącach, bazując na niedawnym raporcie Goldman Sachs, nie jest zapewne niespodzianką, że zakupowanie wirtualnych nieruchomości może nie być najlepszą decyzją w trakcie tej trwającej rynkowej zawieruchy.

Według strategów UBS Group AG, którym przewodzi Matthew Mish, korporacyjne spready kredytowe Stanów Zjednoczonych zaniżają ryzyko recesji. W szczególności Mish pisał, że owe spready sugerują “25% szans na recesję, w porównaniu z przewidywanym przez UBS 55% szans”. Zasugerował on również, aby zachować “ostrożność kredytową.”
Ostatecznie rzecz biorąc, w obliczu pesymizmu rynkowego ciągle bijącego nowe rekordy w ostatnich tygodniach, bez wątpienia dostępnych jest wiele różnych podejść do wyboru. Eksperci w prasie i telewizji ciągle oferują liczne sugestie inwestycyjne, i nie trzeba nikomu przypominać, że nie wszystkie podejścia mogą być dla Ciebie odpowiednie — a także nie wszystkie pasować będą do Twoich własnych tez inwestycyjnych. Pomimo to, wybiegając naprzód, najlepszym podejściem może się okazać bliskie śledzenie warunków rynkowych oraz zachowanie ostrożności — krok po kroku.